Na Imprezach | fotoselekta.com

Obiecane zdjęcie sylwestrowe

23 Jan 2008 | Kategoria: Fotografia kolorowa | Dodaj komentarz 

100% sylwestrowe zdjęcie
(foto: imprezowy sylwester 2007/2008 - dobra zabawa jest warta więcej niż ciągłe pilnowanie nieporęcznego sprzętu)

Tylko jedno, ponieważ pozostałe to typowe zdjęcia pamiątkowe - dla kogoś, kto tam nie był, to żadna frajda je oglądać. Trzeba przyznać, że mała małpka Canona sprawdziła się znakomicie, szczególnie jeżeli chodzi o doświetlanie bliskiego planu i szybkie łapanie ostrości w ciemnościach.

Tagi: ,



Przeglądanie archiwum

3 Dec 2007 | Kategoria: Fotografia czarno-biała | Dodaj komentarz 

Zdjęcia nie zawsze oddają prawdziwe emocje
(foto: zdjęcie trochę oszukane, bo tu chodzi tylko o niewyspanie, 2004)

Okazuje się, że całkiem sporo kadrów, które dobrze do teraz pamiętam, zrobiłem w roku 2004. Tak sobie przeglądam archiwum i się dziwię, że “o! to już tyle czasu?”, czy “ciekawe co u nich?”. Aż kusi, żeby przez następne miesiące publikować na blogu wyłącznie fotografie z tamtego okresu. Postaram się jednak przed tym powstrzymać.

Na przykład to ziarniste zdjęcie powyżej, zrobione zostało podczas bardzo miłego wypadu do Poznania. U mnie budzi pozytywne skojarzenia, inni oglądający odbiorą je z pewnością jako bardzo smutne. A to tylko (prawie) kac był, ha.

Tagi: , , ,



O zamiłowaniu do Triksa

6 Nov 2007 | Kategoria: Fotografia czarno-biała | Dodaj komentarz 

Kodak Trix 1600 to doskonały film na każdą okazję
(foto: inny rok, inna impreza sylwestrowa i fajerwerki, a Kodak Trix zawsze w akcji)

Kocham fotografię analogową. A najbardziej z analogowych filmów kocham Triksa od Kodaka. Jak zaczynałem tę zabawę, miałem okazję sprawdzić kilka najbardziej popularnych filmów od różnych producentów. Lecz gdy tylko wywołałem pierwszą rolkę Triksa, od razu wiedziałem że to jest to. Cóż, naiwny byłem i nie zdawałem sobie sprawy, że tkwię w błędzie.

Kilka miesięcy później miałem okazję sforsować zwykłego Triksa, który ma czułość 400 ISO, do pułapu 1600 ISO. No i właśnie wtedy… jak szło to zdanie? A, od razu wiedziałem że to jest to. I tym razem to była prawda. Nieważne, że ziarno spore, nieważne że 1600 ISO to pewnie nie tak dużo. Ważne, że jest pięknie. Tak pięknie, że już od dawna nie wykonałem żadnego Triksa na standardowej czułości.

Ładuję rolkę filmu, biorę jeden ze starych aparatów (pierwszy jest moim rówieśnikiem, drugi ma tyle samo lat co mój tata) i jestem gotów na robienie zdjęć. Nie obchodzi mnie to, że jest ciemno, bo z Triksem zawsze dam radę. A aparaty są niezniszczalne i nie przyciągają uwagi. Potem wyjmuję skończony film i… odstawiam na półkę. Jak przeleży tam kilka miesięcy (rekord to ponad rok), to może wreszcie znajdę czas, aby go wywołać. A potem jeszcze zeskanować. Trudno, i tak jest fajnie.

Tagi: ,