Fotografia Czarno-biała | fotoselekta.com

Pionowe kadry i cała reszta

16 Nov 2007 | Kategoria: Fotografia czarno-biała | Dodaj komentarz 

Impreza WOŚP 2006
(foto: impreza WOŚP 2006, zdjęcia robiłem w ciemno - dosłownie i w przenośni)

Pionowe kadry nie są w modzie. Kiedyś były, wystarczy spojrzeć na fotografie trzymane przeze babcie i dziadków. To głównie pionowe odbitki, w sam raz do schowania w portfelu. Lecz teraz zdjęcia pokazuje się w internecie, gdzie pionowe ilustracje nie wyglądają zbyt dobrze. Jeżeli ktoś miał nadzieję, że jest inaczej, to zalew panoramicznych monitorów na pewno wybił mu to z głowy.

Staram się więc iść za duchem czasu, obmyślam poziome ujęcia, a pionowe robie odruchowo. Tyle, że te drugie wychodzą często lepsze. To ciekawe, że również u wielu znanych fotografów widać ciągoty w stronę pionowych kadrów. Co ich do tego składania? Odpowiedź jest prosta, każdy robi zdjęcia tak jak lubi, ale o ile w internecie i na billboardach dominują fotografie poziome, o tyle w magazynach publikuje się zdjęcia wyższe niż szersze.

Wielu internetowych pstrykaczy i grafików zdaje się tego nie rozumieć. I skutek jest taki, że wyszukując potem ilustracje do magazynów na stockach, muszę odrzucać całkiem przyjemne grafiki tylko dlatego, że nie da się ich sensownie upchać na kartce A4.

Dlatego pionowe kadry mają się dobrze. I będą miały jeszcze przez długi, długi czas.

Tagi: ,



Fotografia uliczna w parku

8 Nov 2007 | Kategoria: Fotografia czarno-biała | Dodaj komentarz 

trix1600-27052006-11-raw.jpg
(foto: letnie popołudnie w jednym z parków pod Warszawą, 2006)

Wybieramy się na grillowanie w większym gronie osób. Impreza przebiega miło, alkohol się leje (my nie pijemy, samochód czeka zaparkowany niedaleko). Biorę stary ulubiony dalmierz, dopinam szeroki obiektyw, ładuję nowy film. Postanawiam robić zdjęcia do oporu, tzn. do momentu, aż nastanie całkowita ciemność lub skończy mi się klisza. Tu jedno ujęcie, tam drugie, w pewnym momencie obok przechodzi ciekawy człowiek - zdążyłem tylko zrobić jedną klatkę, zanim się oddalił. W dodatku widziałem już tylko jego plecy.

Po dłuższym czasie wywołuję kliszę, po kolejnych kilku miesiącach biorę się za skanowanie. Z ponad trzydziestu zdjęć prawie wszystkie nieudane. Z wyjątkiem jednego, które widać powyżej.

Tagi: ,



O zamiłowaniu do Triksa

6 Nov 2007 | Kategoria: Fotografia czarno-biała | Dodaj komentarz 

Kodak Trix 1600 to doskonały film na każdą okazję
(foto: inny rok, inna impreza sylwestrowa i fajerwerki, a Kodak Trix zawsze w akcji)

Kocham fotografię analogową. A najbardziej z analogowych filmów kocham Triksa od Kodaka. Jak zaczynałem tę zabawę, miałem okazję sprawdzić kilka najbardziej popularnych filmów od różnych producentów. Lecz gdy tylko wywołałem pierwszą rolkę Triksa, od razu wiedziałem że to jest to. Cóż, naiwny byłem i nie zdawałem sobie sprawy, że tkwię w błędzie.

Kilka miesięcy później miałem okazję sforsować zwykłego Triksa, który ma czułość 400 ISO, do pułapu 1600 ISO. No i właśnie wtedy… jak szło to zdanie? A, od razu wiedziałem że to jest to. I tym razem to była prawda. Nieważne, że ziarno spore, nieważne że 1600 ISO to pewnie nie tak dużo. Ważne, że jest pięknie. Tak pięknie, że już od dawna nie wykonałem żadnego Triksa na standardowej czułości.

Ładuję rolkę filmu, biorę jeden ze starych aparatów (pierwszy jest moim rówieśnikiem, drugi ma tyle samo lat co mój tata) i jestem gotów na robienie zdjęć. Nie obchodzi mnie to, że jest ciemno, bo z Triksem zawsze dam radę. A aparaty są niezniszczalne i nie przyciągają uwagi. Potem wyjmuję skończony film i… odstawiam na półkę. Jak przeleży tam kilka miesięcy (rekord to ponad rok), to może wreszcie znajdę czas, aby go wywołać. A potem jeszcze zeskanować. Trudno, i tak jest fajnie.

Tagi: ,



Wielkie otwarcie

4 Nov 2007 | Kategoria: Fotografia czarno-biała | Dodaj komentarz 

czeska Praga 2006/2007
(foto: czeska Praga, dzień po sylwestrze 2006/2007)

To nie jest mój pierwszy blog, ani zapewne nie jest to też ostatni. Zdjęcia robię od ponad czterech lat, jeśli nie dłużej. Pisaniem zajmuję się jeszcze od czasów liceum. Mimo to, przez ostatni rok nie umiałem się zmusić do prowadzenia bloga.

Nadszedł jednak odpowiedni moment, gdy wreszcie uporządkowałem przepastne archiwum zdjęć, zarówno tych cyfrowych jak i analogowych. Nie pozostało więc nic innego jak wznowić długo odkładane dzieło. Z tej okazji nie mogło oczywiście zabraknąć fajerwerków!

P.S. Nie zabraknie też innych tematów, nie tylko fotograficznych. Trochę popkultury, trochę sieciowych nowości.

Tagi: , ,



← Poprzednie wpisy